W czwartek po południu na stacji kolejowej w Puławach doszło do zatrzymania mężczyzny, którego działania wzbudziły podejrzenia służb. Dwudziestopięcioletni obywatel Mołdawii został ujęty przez funkcjonariuszy w trakcie operacji TOR, mającej na celu zapewnienie bezpieczeństwa na szlakach kolejowych. Zatrzymany mężczyzna uruchomił hamulec ręczny w wagonie towarowym pociągu kursującego z Szczecina do Dorohuska, co doprowadziło do interwencji policji.

Przeszukanie i odkrycie nietypowych przedmiotów

Podczas przeszukania przy zatrzymanym znaleziono torbę zawierającą różnorodne przedmioty, które mogły wskazywać na jego zamiary. Wśród nich były telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM, powerbank oraz dokumenty sporządzone w języku rosyjskim. Te znaleziska skłoniły służby do wszczęcia dalszego dochodzenia, które ma wyjaśnić motywy działań Mołdawianina.

Skoordynowane działania służb

O incydencie natychmiast poinformowano odpowiednie organy, w tym Prokuraturę Krajową i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Na miejscu pojawili się także funkcjonariusze z Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji, by wspólnie z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie przeprowadzić szczegółowe czynności operacyjne. W akcję zaangażowani byli również żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej i funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei, co podkreśla skalę i powagę sytuacji.

Kontynuacja dochodzenia

Na miejscu zdarzenia trwają intensywne czynności, mające na celu zebranie jak największej ilości dowodów oraz ustalenie wszystkich okoliczności incydentu. Ściśle ze sobą współpracujące służby starają się ustalić, czy zatrzymanie Mołdawianina może mieć szerszy kontekst związany z zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego. To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest czujność i gotowość do działania w sytuacjach potencjalnie zagrażających bezpieczeństwu na polskich kolejach.

Źródło: facebook.com/policjachelm