Labirynt w kukurydzy okolice Włodawy
Kilka kilometrów od Włodawy, przy drodze do Okuninek, rozciąga się trzy hektary pola, na którym wyrasta coś więcej niż zwykła kukurydza. To plątanina ponad dwóch kilometrów ścieżek, gdzie łatwo stracić orientację między łodygami sięgającymi ponad trzy metry wysokości. Labirynt w polu kukurydzy to jedna z niewielu tego typu atrakcji w Polsce i pierwsza na Lubelszczyźnie – miejsce, gdzie zabawa w chowanego nabiera zupełnie nowego wymiaru.
Powstał z dokładnym planem. Organizatorzy wysiali tysiące nasion i wyznaczyli kilkadziesiąt punktów geodezyjnych, dzięki czemu powstała prawdziwa plątanina korytarzy. Nie ma tu przypadkowych ścieżek – każdy zakręt, każde rozwidlenie zostało zaprojektowane tak, by skutecznie dezorientować.
- ponad dwa kilometry ścieżek
- wieża widokowa z panoramą
- mini golf o różnych poziomach
- strzelanie z łuku do dinozaurów
- atrakcje dla całej rodziny
Czego szukać między kukurydzą
Sam labirynt to dopiero początek. W gąszczu roślin ukryto zwierzątka do odnalezienia, zagadki do rozwiązania i różne niespodzianki, które sprawiają, że wędrówka staje się czymś więcej niż tylko szukaniem wyjścia. Można dostać do wypełnienia krzyżówkę z ciekawostkami o okolicy – fajny pomysł, który zmienia zwykłe błądzenie w coś w rodzaju terenowej gry.
Wysokość kukurydzy robi wrażenie. Gdy stoisz w środku, otaczają cię zielone ściany, przez które czasem prześwitują sąsiednie ścieżki – co niektórzy wykorzystują do skracania drogi, choć przecież chodzi o to, żeby się pogubić, nie oszukiwać.
Na terenie parku działa wieża widokowa, z której można podziwiać widoki na okolicę i zobaczyć labirynt z lotu ptaka – idealne miejsce na zdjęcie i sprawdzenie, gdzie właściwie się znajdujesz.
Park rodzinny z dodatkami
Przed wejściem do labiryntu czeka strefa z dodatkowymi atrakcjami. Jest mini golf z szesnastoma torami o różnym poziomie trudności – od prostych do takich, które wymagają kilku podejść. Dla lubiących bardziej dynamiczne wyzwania przygotowano strzelanie z łuku do dinozaurów. Brzmi dziwnie, sprawdza się świetnie, zwłaszcza u młodszych gości.
To właśnie te dodatki sprawiają, że wizyta nie kończy się po pokonaniu labiryntu. Można spędzić tu spokojnie dwie, trzy godziny, a dzieci nie będą narzekać na nudę. Dorośli też znajdą coś dla siebie – choćby możliwość odpoczynku w altanie, podczas gdy pociechy kolejny raz próbują pokonać swój rekord w mini golfie.
Dla kogo to miejsce i ile czasu zaplanować
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Pięciolatki radzą sobie świetnie, starsze dzieci traktują to jako wyzwanie, a nastolatki mogą iść same i sprawdzić swoje umiejętności orientacji w terenie. Ale nie tylko – przyjeżdżają też grupy znajomych, które szukają nietypowego sposobu na spędzenie popołudnia z dala od miejskiego zgiełku.
Na samo przejście labiryntu warto zarezerwować około godziny, choć wszystko zależy od tego, jak szybko znajdziesz właściwą drogę (albo jak bardzo się zgubisz). Z dodatkowymi atrakcjami całość zajmie spokojnie dwie do trzech godzin. Najlepiej przyjechać z zapasem czasu i nie spieszyć się – to miejsce na relaks, nie na wyścigi.
Labirynt działa sezonowo, zazwyczaj od początku lipca do końca września, kiedy kukurydza osiąga odpowiednią wysokość i tworzy naturalne zielone ściany.
Lokalizacja między jeziorem a miastem
Park znajduje się przy ulicy Chełmskiej, około trzech kilometrów od Jeziora Białego, na trasie łączącej Włodawę z Okuninką. To świetna lokalizacja dla tych, którzy wypoczywają nad pobliskimi jeziorami i szukają urozmaicenia wakacyjnego programu. Z Włodawy można dojechać samochodem w kilka minut, jest też parking na miejscu.
Okolica jest spokojna, z dala od głównych szlaków turystycznych, co ma swoje plusy. Nie ma tu tłumów jak w wielkich parkach rozrywki, atmosfera bardziej kameralna. Z wieży widokowej rozpościera się widok na pola i lasy – typowy krajobraz Polesia, bez wielkich atrakcji wizualnych, ale z własnym klimatem.
Krzyżówka z sensem i inne smaczki
Jednym z ciekawszych elementów wizyty jest wspomniana już krzyżówka, którą można wypełniać podczas wędrówki po labiryncie. Pytania dotyczą nie tylko samego parku, ale też historii i ciekawostek związanych z okolicą Włodawy. To sprawia, że zabawa ma też lekki wymiar edukacyjny – dzieci uczą się czegoś nowego, nawet jeśli tego nie zauważają.
Ukryte zwierzątka to kolejny element, który trzyma w napięciu. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo nie zawsze są w oczywistych miejscach. Niektóre są łatwe do znalezienia, inne wymagają większej uwagi. Dla dzieci to dodatkowa motywacja do dokładnego eksplorowania każdego zakamarku.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, kontakt
Park jest otwarty codziennie w sezonie letnim. Od poniedziałku do soboty działa w godzinach 11:00-19:00, w niedziele można przyjechać nieco wcześniej, bo już od 10:00, a zostać do 20:00. Warto sprawdzić aktualne godziny przed wizytą, bo mogą się zmieniać w zależności od pogody czy innych okoliczności.
Ceny biletów są przystępne jak na ilość atrakcji. Bilet normalny kosztuje 20-25 złotych, ulgowy 15 złotych. W tej cenie dostajemy dostęp do labiryntu i wszystkich dodatkowych atrakcji – mini golfa, łucznictwa, wieży widokowej. Nie ma dodatkowych opłat za poszczególne aktywności, co jest dużym plusem.
Na terenie parku można kupić napoje i przekąski – działa punkt gastronomiczny z podstawowym asortymentem. Jest też altana, gdzie można usiąść w cieniu i odpocząć. Warto zabrać ze sobą wodę, zwłaszcza w upalne dni, bo między kukurydzą potrafi być gorąco.
Kontakt telefoniczny pod numerem 504 148 400. Więcej informacji można znaleźć na stronie organizatora spływów kajakowych Bugiem, którzy prowadzą również ten park. Warto zadzwonić przed przyjazdem, żeby upewnić się, że park jest otwarty – czasem pogoda czy inne czynniki mogą wpłynąć na dostępność.
- Adres: ul. Chełmska, Włodawa (trasa Włodawa-Okuninka)
- Odległość od Jeziora Białego: 3 km
- Powierzchnia labiryntu: 3 hektary
- Długość ścieżek: ponad 2000 metrów
- Parking: dostępny na miejscu
- Sezon: lipiec-wrzesień
Labirynt w kukurydzy to propozycja dla tych, którzy szukają czegoś innego niż standardowe place zabaw czy parki rozrywki. Nie ma tu sztucznych dekoracji ani elektronicznych gadżetów – tylko kukurydza, słońce i wyzwanie, żeby znaleźć wyjście. Proste, a skuteczne.
