Spływ kajakowy rzeką Bug Włodawa
Bug graniczny to rzeka, która wciąż pozostaje na uboczu głównych szlaków kajakowych w Polsce. A szkoda, bo właśnie tutaj, w okolicach Włodawy, można poczuć co to znaczy płynąć rzeką prawie zupełnie dziko, bez tłumów i hałasu. Woda czysta, brzegi porośnięte wierzbami i łozami, a przez kilka godzin spływu można nie spotkać ani jednego kajaka.
Włodawa leży mniej więcej w połowie granicznego odcinka Bugu – to stąd wyruszają najpopularniejsze trasy kajakowe po tej rzece.
- dzika przyroda i spokój
- unikalny trójstyk granic
- malownicze zakola rzeki
- brak tłumów i hałasu
- różnorodne trasy spływów
Dlaczego akurat Bug i dlaczego z Włodawy
Bug to rzeka graniczna – przez większość swojego biegu w Polsce wyznacza naturalną granicę z Ukrainą i Białorusią. To oznacza specyficzne przepisy (trzeba mieć przy sobie dowód osobisty), ale też gwarancję spokoju. Nie ma tu nadbudowanego brzegu, restauracji co kilometr ani pól namiotowych z prysznicami. Jest za to cisza, przestrzeń i poczucie, że płynie się gdzieś na krańcu świata.
Włodawa stanowi doskonałą bazę wypadową. Miasto ma około 13 tysięcy mieszkańców i słynie z wielokulturowej przeszłości oraz słynnego wodowskazu na Bugu, z którego jeszcze do niedawna w Polskim Radio codziennie podawano stan wody. Ten charakterystyczny punkt to zazwyczaj koniec lub początek wielu tras kajakowych.
Rzeka w tym rejonie jest szeroka, spokojna, bez progów czy niebezpiecznych przeszkód. Główny problem to ewentualne mielizny przy niskim stanie wody – czasem trzeba przeciągnąć kajak kilka metrów. Ale to akurat dodaje uroku.
Najciekawsze trasy kajakowe z Włodawy
Organizatorzy spływów oferują kilka sprawdzonych tras. Najpopularniejsze to odcinki od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów, które można pokonać w ciągu jednego dnia.
Trasa do Trójstyku Granic – to chyba najbardziej charakterystyczna wyprawa. Trójstyk to miejsce, gdzie spotykają się granice Polski, Ukrainy i Białorusi. Co ciekawe, jest to jeden z zaledwie sześciu takich punktów w Polsce i jedyny położony bezpośrednio na wodzie. Sam dojazd kajakiem z okolic Sobiboru czy Wołczyn do tego punktu, a potem dalej do Włodawy zajmuje od 4 do 6 godzin w zależności od tempa. Trasa prowadzi przez naprawdę malownicze zakola rzeki, miejscami z wysokimi urwistymi brzegami.
Włodawa – Różanka – to około 10 kilometrów spływu w stronę północną. Trasa spokojniejsza, idealna na popołudniową wyprawę. W Różance można zobaczyć pozostałości dawnej posiadłości Zamoyskich z parkiem i kościół św. Augustyna.
Szlak Poleska Dolina Bugu – dla bardziej zaprawionych w bojach kajakarzy istnieje możliwość dłuższych, kilkudniowych wypraw. Cały szlak od Świerża do Kuzawki ma 68-110 kilometrów (w zależności od wariantu). Można też wybrać się na jeszcze dłuższą wyprawę – nawet dwutygodniowy spływ na odcinku liczącym około 400 kilometrów.
Nazwa Bug pochodzi prawdopodobnie ze staroeuropejskiego wyrazu „bheug”, który oznacza „giąć, zginać”. Nazwa idealnie opisuje charakter tej meandrującej rzeki, której najstarsze zapisy źródłowe pochodzą już z XI wieku.
Co zobaczysz podczas spływu Bugiem
Przyroda tutaj rządzi się własnymi prawami. Brzegi porośnięte są wierzbami, łozami i olchami. W niektórych miejscach drzewa tworzą nad wodą niemal tunel. Można spotkać bociany białe, a w urwistych brzegach gnieżdżą się kolonie jaskółek brzegówek.
Bug meandruje leniwie, tworząc charakterystyczne zakola. Przy niskim stanie wody pojawiają się łachy i niewielkie wyspy – warto je opływać trzymając się głównego nurtu, żeby nie osiąść na mieliźnie. Rzeka ma tu kilkadziesiąt metrów szerokości, ale mimo to wciąż ma się wrażenie płynięcia wśród dzikiej zieleni.
W okolicach Orchówka można zobaczyć pozostałości mostu kolejowego z XIX wieku – to relikt linii Chełm-Brześć. Bliżej Włodawy znad brzegu wyłaniają się wieże kościołów – widok przenoszący gdzieś pod koniec XIX wieku.
Nie ma tu tłumów. Zdarzają się dni, kiedy przez kilka godzin spływu nie spotyka się innych kajakarzy. To rzadkość na polskich rzekach w sezonie letnim.
Dla kogo jest spływ Bugiem granicznym
Trasy z okolic Włodawy nie są szczególnie wymagające technicznie. Bug w tym rejonie to rzeka spokojna, bez progów, zatorów czy powalonych drzew blokujących przejazd. Nadaje się więc świetnie dla początkujących kajakarzy i rodzin z dziećmi (oczywiście w kapokach).
Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to specyfika rzeki granicznej. Obowiązkowo należy mieć przy sobie dowód osobisty. Wypożyczalnie zazwyczaj zajmują się formalnościami ze Strażą Graniczną, ale warto o tym wiedzieć przed wyjazdem.
Spływ docenią przede wszystkim ci, którzy szukają ciszy i kontaktu z naturą. Jeśli ktoś preferuje zorganizowane pola namiotowe z infrastrukturą i bary co kilka kilometrów, to raczej nie tutaj. Bug graniczny to dzicz w najlepszym wydaniu.
Włodawa słynie z wodowskazu na Bugu, z którego odczyty stanu wody były codziennie podawane w Programie Pierwszym Polskiego Radia. To przysporzyło popularności nie tylko samemu urządzeniu, ale i całemu miastu.
Organizacja spływu – praktyczne informacje
We Włodawie i okolicach działa kilka wypożyczalni kajaków specjalizujących się w spływach po Bugu. Większość z nich funkcjonuje od wielu lat – niektóre nawet od 2002 roku – więc organizatorzy doskonale znają rzekę i jej zakątki.
Typowa usługa obejmuje:
- Wypożyczenie kajaka (zazwyczaj stabilne polietylenowe modele dwuosobowe, czasem też kanadyjki)
- Kamizelki ratunkowe
- Transport na start spływu
- Odbiór z mety
- Podstawowy instruktaż
Organizatorzy oferują zarówno gotowe trasy, jak i możliwość ułożenia indywidualnego planu dostosowanego do poziomu zaawansowania i czasu, jaki ma się do dyspozycji. Można wybrać kilkugodzinny spływ albo zaplanować wyprawę wielodniową z noclegami na dziko w namiotach nad rzeką.
Ceny i godziny otwarcia wypożyczalni
Ceny wypożyczenia kajaka zaczynają się od około 40-65 złotych od osoby za krótszą trasę (kilka godzin). Dokładna stawka zależy od długości trasy, liczby uczestników i wybranej wypożyczalni. Dla większych grup często dostępne są zniżki.
Wypożyczalnie działają sezonowo – głównie od maja do września, choć przy dobrej pogodzie można pływać też wcześniej lub później. Rezerwacji najlepiej dokonywać z wyprzedzeniem, szczególnie w weekendy i wakacje. Większość firm obsługuje grupy do 100 osób.
Jak dojechać: Włodawa znajduje się w województwie lubelskim, około 70 km na północny wschód od Chełma. Dojazd samochodem z Lublina zajmuje około 1,5 godziny. Samochód można bezpiecznie zostawić na terenie bazy wypożyczalni – zazwyczaj są to ogrodzone posesje.
Ile czasu przeznaczyć: Na sam spływ warto zarezerwować od 3-4 godzin (krótsze trasy) do całego dnia. Jeśli planuje się zwiedzanie Włodawy i okolic, warto zostać na weekend. Miasto ma ciekawą wielokulturową historię – zachowały się tu synagoga, cerkiew i kościoły.
Kontakt z wypożyczalniami najłatwiej nawiązać przez internet lub telefon. Wiele z nich ma strony internetowe z aktualnymi cenami i opisami tras. Przy rezerwacji warto dopytać o aktualny stan wody – przy bardzo niskim poziomie niektóre odcinki mogą wymagać przeciągania kajaka.
